Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

FORMA REAKCJI RODZICÓW

Komentarz rehabilitacyjny. Zgodnie z tym, co powiedziałem w poprzednim komentarzu, osoba upośledzona umysłowo mimo tego, że żyje w takim samym środowisku jak osoby pełnosprawne, ma znacznie większe trudności w przypisywaniu znaczeń zdarzeniom, na które natrafia. Może dysponować innym zbiorem prototypów oraz inaczej się nimi posługiwać niż osoby pełnosprawne. W konsekwencji te same zdarzenia mogą być kategoryzowane odmiennie przez upośledzonych umysłowo i przez osoby sprawne intelektualnie. Nie byłoby to problemem, gdyby środowisko nie stwarzało sytuacji, w których wymagane jest współdziałanie ludzi. Jednak każda sytuacja wymaga jąca współpracy wymaga także co najmniej minimalnego stopnia porozumienia między ludźmi. Jeśli tej samej sytuacji będą oni przypisywali odmienne znaczenia, to efektywna współpraca jest niemożliwa. Ma to określone konsekwencje dla procesu usprawniania osób upośledzonych umysłowo. Inne niż obowiązujące w danym środowisku społeczno-kulturowym posługiwanie się prototypami przez osoby upośledzone zmusza osoby prowadzące rehabilitację do uwzględnienia tego faktu we własnym postępowaniu. Jeśli ten warunek nie będzie spełniony, efekty wpływu będą niezgodne z oczekiwaniami lub też nie będzie ich wcale.

Myśl tę zobrazuję przykładem sytuacji, którą często można obserwować w pociągu, gdy jedzie nim osoba upośledzona umysłowo z rodzicami. Zachowanie dziecka upośledzonego umysłowo jest w tej sytuacji zwykle bardzo swobodne. Dokładniejsza obserwacja pozwala przypuszczać, że jest to zachowanie podobne do tego, jakie zwykle osoba upośledzona przejawia w domu. Chodzi po całym wagonie, domaga się od rodziców podobnej do prezentowanej w domu swobody, pasażerów określa jako „ciocia”, „babcia”, „wujek” itd. Można sądzić, że sytuacja jazdy pociągiem nie została przez dziecko zaklasyfikowana jako coś odrębnego od sytuacji domowej. Obie sytuacje uzyskały znaczenie ze względu na włączenie ich do tego samego prototypu. Rodzice jednak zwykle zdając sobie sprawę z sytuacji reagują na zachowanie dziecka w rozmaity sposób. Mogą kierować się wyłącznie prototypem sytuacji bez uwzględniania faktu, że w jej skład wchodzi osoba upośledzona umysłowo. W tym wypadku w całej podróży rodzice dążą do fizycznego krępowania dziecka, przytrzymywania go, podawania mu słodyczy. Chodzi o to, aby na drodze czysto behawioralnej wymusić u dziecka zachowanie zgodne z prototypem osoby podróżującej pociągiem. Efekty tych działań są zwykle żałosne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.